Witam, W Alfie 350 siostry wystąpiła dziwna awaria. Po skadrowaniu i wykonaniu fotografii obraz jest przesunięty "w górę" o kilkanaście procent, obcinając znacznie dolną część kadru. Niby da się z tym żyć, ale ciągłe korekty są dość uciążliwe.
Domyślam się, że to może być wina stabilizacji matrycy (pewności nie mam). Według użytkowników, aparat nie upadł, nie był uderzony, itp.
Proszę o radę i podpowiedź, gdzie można zlecić naprawę, czy będzie ona trwała i ile może kosztować? Rodzina ma wątpliwości, czy warto płacić za usunięcie usterki, gdyby się miało okazać, że nie byłoby to trwałe.
Domyślam się, że to może być wina stabilizacji matrycy (pewności nie mam). Według użytkowników, aparat nie upadł, nie był uderzony, itp.
Proszę o radę i podpowiedź, gdzie można zlecić naprawę, czy będzie ona trwała i ile może kosztować? Rodzina ma wątpliwości, czy warto płacić za usunięcie usterki, gdyby się miało okazać, że nie byłoby to trwałe.
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire