Czesc, potrzebuje porady.
Dzisiaj poszlismy ze szwagrem na Orlika porzucac do kosza. Spotkala nas niemila niespodzianka, po kilku minutach przyszli 2 panowie i oznajmili nam, ze maja rezerwacje na tenisa (kort do tenisa/ boisko do kosza i siatkowki to ta sama plyta). Nie bylismy zbyt skorzy do zejscia wiec poszli do 'pana od pilek', ktory nam oznajmil, ze mamy zejsc z boiska.
Co mnie wkurzylo to fakt, ze ci panowie dumnie oznajmili, ze maja rezerwacje co tydzien! na 18.00 (nie wiem na jak dlugo, ale okolo 19.00 wciaz grali).
Pan od pilek po rozmowie stwierdzil, ze on rozumie, ze to chore, ale nie moze nic z tym zrobic. Powiedzial, ze zazwyczaj jakies dzieiciaki przychodza przed 18.00 to nawet ich nie wpuszcza!
Na boisku do pilki noznej gral 'pan animator' wiec udalem sie do niego, wszystko potwierdzil i dodal,ze wszystko odbywa sie tak jak postanowil urzad gminy.
Normalnie mnie zatkalo, 2 gosci co tydzien sobie rezerwuje wieczor na tenisa, a reszta z kilku tysiecy mieszkanscow ma sie trzymac z dala.
Nie jestem typem aspolecznym, kazdy ma prawo do korzystania z orlikow (oni tez), ale moim zdaniem to co sie dzieje to przegiecie. Rezerwacje owszem dla wiekszych grup, ale nie dla dwoch typow co tydzien!
Nie wiem, ile jest podobnych 'rezerwacji', postaram sie dowiedziec jutro, bede chcial zadzwonic
do kogos z urzedu gminy. Moim zdaniem to po prostu ograniczanie mieszkancom dostepu do orlikow, ktore zostaly zbudowane za publiczne pieniadze.
Ktos moze zna ustawe o orlikach? Czy gmina moze w ten sposob ograniczac do nich dostep? Wszelka pomoc osob orientujach sie jakie nalezy podjac kroki mile widziana. Nie zamierzam tak tego zostawic.
Dzisiaj poszlismy ze szwagrem na Orlika porzucac do kosza. Spotkala nas niemila niespodzianka, po kilku minutach przyszli 2 panowie i oznajmili nam, ze maja rezerwacje na tenisa (kort do tenisa/ boisko do kosza i siatkowki to ta sama plyta). Nie bylismy zbyt skorzy do zejscia wiec poszli do 'pana od pilek', ktory nam oznajmil, ze mamy zejsc z boiska.
Co mnie wkurzylo to fakt, ze ci panowie dumnie oznajmili, ze maja rezerwacje co tydzien! na 18.00 (nie wiem na jak dlugo, ale okolo 19.00 wciaz grali).
Pan od pilek po rozmowie stwierdzil, ze on rozumie, ze to chore, ale nie moze nic z tym zrobic. Powiedzial, ze zazwyczaj jakies dzieiciaki przychodza przed 18.00 to nawet ich nie wpuszcza!
Na boisku do pilki noznej gral 'pan animator' wiec udalem sie do niego, wszystko potwierdzil i dodal,ze wszystko odbywa sie tak jak postanowil urzad gminy.
Normalnie mnie zatkalo, 2 gosci co tydzien sobie rezerwuje wieczor na tenisa, a reszta z kilku tysiecy mieszkanscow ma sie trzymac z dala.
Nie jestem typem aspolecznym, kazdy ma prawo do korzystania z orlikow (oni tez), ale moim zdaniem to co sie dzieje to przegiecie. Rezerwacje owszem dla wiekszych grup, ale nie dla dwoch typow co tydzien!
Nie wiem, ile jest podobnych 'rezerwacji', postaram sie dowiedziec jutro, bede chcial zadzwonic
do kogos z urzedu gminy. Moim zdaniem to po prostu ograniczanie mieszkancom dostepu do orlikow, ktore zostaly zbudowane za publiczne pieniadze.
Ktos moze zna ustawe o orlikach? Czy gmina moze w ten sposob ograniczac do nich dostep? Wszelka pomoc osob orientujach sie jakie nalezy podjac kroki mile widziana. Nie zamierzam tak tego zostawic.
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire