Witam,
To mój pierwszy post na tym forum po założeniu konta, więc na początku chciałbym wszystkich pozdrowić, a do tego takie tradycyjne "Hej" :)
Pytanie jak w tytule, pacjent to Minolta AF Zoom 28-100 3,5-5,6 D. Zdaje sobie sprawę, że szkło szału nie robi, ale nie lubię mieć czegoś popsutego.
Objawy- brak komunikacji z body (taśma?). Czy warto się bawić w naprawę?
To mój pierwszy post na tym forum po założeniu konta, więc na początku chciałbym wszystkich pozdrowić, a do tego takie tradycyjne "Hej" :)
Pytanie jak w tytule, pacjent to Minolta AF Zoom 28-100 3,5-5,6 D. Zdaje sobie sprawę, że szkło szału nie robi, ale nie lubię mieć czegoś popsutego.
Objawy- brak komunikacji z body (taśma?). Czy warto się bawić w naprawę?
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire