Witajcie,
Mam dylemat jak w tytule. Niby szkiełka te nie powinny chodzić w tej samej wadze, ale jak na amatora który nie zarabia i nie będzie zarabiał na zdjęciach, nie potrzebuję mieć w torbie 20 obiektywów na każdą okazję. Na razie posiadam to, co w stopce. Chciałbym więc dokupić coś jasnego, z ładną GO.
Drogą eliminacji stanęło na Sigmie 30mm f/1.4 DC HSM Art
- małe, lekkie, z dobrymi jak na moje wymagania i umiejętności parametrami
- średnica idealnie pod filtry, które posiadam
- stałka, a więc coś nowego dla mnie, co w pewnym sensie będzie wymagało większej kreatywności
- atrakcyjna cena
I już prawie zdecydowałem się na zakup, gdy mignęło mi gdzieś w komentarzach 18-35 f/1.8 DC HSM Art. Wszyscy je chwalą. W zasadzie jedyny minus to jego rozmiar i waga. No i 1k PLN więcej. Do tego śrdnica większa, a więc pewnie kolejne wydatki na filtr(y).
Abstrahując od ceny, kochane Bravo poradź, co mam począć, bo zgłupiałem.
Mam dylemat jak w tytule. Niby szkiełka te nie powinny chodzić w tej samej wadze, ale jak na amatora który nie zarabia i nie będzie zarabiał na zdjęciach, nie potrzebuję mieć w torbie 20 obiektywów na każdą okazję. Na razie posiadam to, co w stopce. Chciałbym więc dokupić coś jasnego, z ładną GO.
Drogą eliminacji stanęło na Sigmie 30mm f/1.4 DC HSM Art
- małe, lekkie, z dobrymi jak na moje wymagania i umiejętności parametrami
- średnica idealnie pod filtry, które posiadam
- stałka, a więc coś nowego dla mnie, co w pewnym sensie będzie wymagało większej kreatywności
- atrakcyjna cena
I już prawie zdecydowałem się na zakup, gdy mignęło mi gdzieś w komentarzach 18-35 f/1.8 DC HSM Art. Wszyscy je chwalą. W zasadzie jedyny minus to jego rozmiar i waga. No i 1k PLN więcej. Do tego śrdnica większa, a więc pewnie kolejne wydatki na filtr(y).
Abstrahując od ceny, kochane Bravo poradź, co mam począć, bo zgłupiałem.
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire