vendredi 21 novembre 2014

Niska rozpiętość tonalna ...

Hmm. Nie wiem w którą stronę mam szukać.



Mam niską rozpiętość tonalną (ciemne jest czarne, a jasne jest białe) na odbitkach:

1. Wołane i robione w MM na Ostrobramskiej

2. Z nowych Superii ISO-200 z lodówki ze sklepu

3. Robione Dyńką 505si (i najczęściej 50/1.7).



Zdjęcia piękne, magia pełnej klatki (czyli małego obrazka), itp. Ale ta rozpiętość tonalna mnie martwi i teraz nie wiem gdzie mam szukać:



1. Kiedyś MM Ostrobramska wołał odbitki rewelacyjnie, najlepiej z całej Warszawy (moim zdaniem), ale to już kilka lat minęło, obsługa jest inna, zmienili piętro, może też i maszynę ... Może to jest sprawa wołania?



2. Co do kliszy nie mam zastrzeżeń, kupiłem sobie teraz zleżałe ISO-400, to zobaczymy jak będzie. Czy ja w dyńce mogę gdzieś ustawić ręcznie inne iso? Czy to się robi zaklejając coś na tym metalu?



3. Może Dyńka czasów nie trzyma? Może nie doświetla? Chociaż nie ma przesunięcia, że fotki za-ciemne, choć może foto-lab to wyprostował.



Podpowiedzcie proszę nad czym trzeba popracować, bo sam już nie wiem gdzie szukać.




Aucun commentaire:

Enregistrer un commentaire