Witam, 2 dni temu zakupiłem obiektyw Minolta AF 70-210 f4 czyli popularna "flinta" w super stanie bez rys, grzyba, pleśni itp. Podpiąłem pod swoje body czyli Sony A58 i zabrałem się do testów. Gdy zobaczyłem jakość zdjęć to troszeczkę się zirytowałem. Zero ostrości. Cykałem foty na AF i na manual. Zmieniałem wartości przesłony ale to też nic nie dało.
W aparacie ostrość jest poprawnie sygnalizowana przez zielone kwadraciki i "piknięcie".
Pojechałem do znajomej, która ma też sony alfa i podpiąłem jej moja "flintę" ale foty nadal lipne bez ostrości. Gościu od którego kupiłem twierdzi, że u niego z sony A65 wszystko super ostrzy i dziwi się mi. Uważa chyba, że nie umiem robić zdjęć. Zaznaczam , że nie jestem laikiem bawię się w fotografię i lubuję się w manualach na m42.
Zamieszczam foty obiektywu jak i przykładowe zdjęcia zrobione tą flintą z Sony SLT A58


Przepraszam, że takie duże zdjęcia ale chciałem pokazać w 100% jakości.


W aparacie ostrość jest poprawnie sygnalizowana przez zielone kwadraciki i "piknięcie".
Pojechałem do znajomej, która ma też sony alfa i podpiąłem jej moja "flintę" ale foty nadal lipne bez ostrości. Gościu od którego kupiłem twierdzi, że u niego z sony A65 wszystko super ostrzy i dziwi się mi. Uważa chyba, że nie umiem robić zdjęć. Zaznaczam , że nie jestem laikiem bawię się w fotografię i lubuję się w manualach na m42.
Zamieszczam foty obiektywu jak i przykładowe zdjęcia zrobione tą flintą z Sony SLT A58
Przepraszam, że takie duże zdjęcia ale chciałem pokazać w 100% jakości.
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire