lundi 29 décembre 2014

Silniczek migawki w SLT...

Muszę się pożalić ;/

Silniczek migawki w SLT 55A padł już drugi raz, tym razem centralnie w wigilię (poprzednio na wakacjach) - czyli wtedy kiedy najbardziej jest aparat potrzebny. No i szczerze mówiąc, lekko jestem podłamany.

Od ostatniej wymiany wytrzymał rok? Od nowości do pierwszej awarii: 2 lata. To teraz już coraz częściej będzie? Tak się teraz aparaty robi? ;/ Zapewne fotek robimy więcej niż przeciętny użytkownik, no ale bez przesady. Jeszce 2 naprawy i wyjdzie, że lepiej zamiast naprawiać było kupić nowe body jakieś (tylko jakie, jak pan z serwisu mówi, że ostatnio 90% klientów to właśnie sony).



eh.



pozdrawiam




Aucun commentaire:

Enregistrer un commentaire