Wątek War Thunderowy zniknął, więc założę nowy w odpowiednim miejscu :)
Pograłem wczoraj chwilę w czołgi, ale WG nie chciało współpracować, więc odpaliłem WT.
Jak wiecie są tam trzy rodzaje bitew, zręcznościowe, realistyczne(historyczne) i symulacyjne.
Różnią się one mapami, modelem lotu, hudem, wszystkim generalnie.
Jakie było moje zdziwienie i wkurw, gdy wczoraj wylądowałem w realistyku na mapie ze zręcznościówek. Oba teamy podzielały to zdanie.
Skąd taka reakcja? Mapy w RB są dużo większe, można ze spokojem wznieść się na żądaną wysokość, lecieć przez siebie zaplanowaną ścieżką, generalnie swoboda działania jest duża.
Mapy w arkejdzie są malutkie i w 10 sekund po rozpoczęciu bitwy lecisz na czołówkę z samolotem wroga(załóżmy, że ma on 4 x 20mm, a Ty 8 x 12mm), fun jak nic.
Gajin uczy się od kolegów z WG jak psuć rozgrywkę we własnej grze :D
Pograłem wczoraj chwilę w czołgi, ale WG nie chciało współpracować, więc odpaliłem WT.
Jak wiecie są tam trzy rodzaje bitew, zręcznościowe, realistyczne(historyczne) i symulacyjne.
Różnią się one mapami, modelem lotu, hudem, wszystkim generalnie.
Jakie było moje zdziwienie i wkurw, gdy wczoraj wylądowałem w realistyku na mapie ze zręcznościówek. Oba teamy podzielały to zdanie.
Skąd taka reakcja? Mapy w RB są dużo większe, można ze spokojem wznieść się na żądaną wysokość, lecieć przez siebie zaplanowaną ścieżką, generalnie swoboda działania jest duża.
Mapy w arkejdzie są malutkie i w 10 sekund po rozpoczęciu bitwy lecisz na czołówkę z samolotem wroga(załóżmy, że ma on 4 x 20mm, a Ty 8 x 12mm), fun jak nic.
Gajin uczy się od kolegów z WG jak psuć rozgrywkę we własnej grze :D
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire