Przyznam ze wstydem, że do tej pory mało moich zdjęć cyfrowych kończyło na papierze. W dniu wczorajszym miałem okazję to zmienić i zleciłem w labie 23 "odbitki". Początkowo zdjęcia miały być w formacie 20x30 (ok 8 Mpx) jednak skończyło się na 15x21. Zdjęcia B&W robione na NEX-6 i A200, szkła różne min. Fujian 35/1.7 C-mount, Rokkory, KIT SAL 18-70, Sigma 30/2.8.
I w końcu wnioski jakie mi się nasuwają.
- Jakość zdjęć jest, nie boje się użyć tego słowa, rewelacyjna.
- Wielkość zdjęć przy takim formacie jest idealna do oglądania z ręki.
- Szkła uznawane za słabe np. KIT 18-70 dają bardziej niż zadowalającą jakość przy takim formacie.
- Jeśli nie planuje się naprawdę wielkich odbitek nie ma co się spinać i wydawać masę kasy na szkła bo te tańsze spokojnie dadzą radę*
- Papier Fuji (nie pamiętam dokładnie rozszerzenia ale Suprima?) fajnie oddaje B&W chociaż ma chyba mniejszą gramaturę niż kodak Endura.
Ok to chyba tyle :-) a teraz czekam na "hejta" i inne wasze opinie i doświadczenia w tym temacie.
* zakładając zdjęcia z dużą GO i pomijając subiektywne odczucia medżika.
I w końcu wnioski jakie mi się nasuwają.
- Jakość zdjęć jest, nie boje się użyć tego słowa, rewelacyjna.
- Wielkość zdjęć przy takim formacie jest idealna do oglądania z ręki.
- Szkła uznawane za słabe np. KIT 18-70 dają bardziej niż zadowalającą jakość przy takim formacie.
- Jeśli nie planuje się naprawdę wielkich odbitek nie ma co się spinać i wydawać masę kasy na szkła bo te tańsze spokojnie dadzą radę*
- Papier Fuji (nie pamiętam dokładnie rozszerzenia ale Suprima?) fajnie oddaje B&W chociaż ma chyba mniejszą gramaturę niż kodak Endura.
Ok to chyba tyle :-) a teraz czekam na "hejta" i inne wasze opinie i doświadczenia w tym temacie.
* zakładając zdjęcia z dużą GO i pomijając subiektywne odczucia medżika.
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire