Dotarł do mnie obiektyw Canon nFD 200mm 4.0
Niestety wygląda na to że jest uszkodzony. Objaw jest taki że nie działa sterowanie przysłoną.
Po założeniu na przejściówkę i ustawienie jej w pozyzcji "lock" przysłona przymyka się do jednej wartości (na oko około f16) bez względu na to jaka wartość jest ustawiona na pierścieniu przysłon.
Taki sam efekt jest po podłączeniu do Canona A1. W trakcie ekspozycji przysłona domyka się tak samo jak na przejściówce. Nie ważne co ustawię na szkle.
I teraz pytania:
Co tam się mogło zepsuć? Obiektyw nie wygląda na rozkręcany, nie ma śladów upadku czy coś w tym stylu.
Na ile możliwa i skomplikowana w warunkach domowych może być naprawa?
Niestety wygląda na to że jest uszkodzony. Objaw jest taki że nie działa sterowanie przysłoną.
Po założeniu na przejściówkę i ustawienie jej w pozyzcji "lock" przysłona przymyka się do jednej wartości (na oko około f16) bez względu na to jaka wartość jest ustawiona na pierścieniu przysłon.
Taki sam efekt jest po podłączeniu do Canona A1. W trakcie ekspozycji przysłona domyka się tak samo jak na przejściówce. Nie ważne co ustawię na szkle.
I teraz pytania:
Co tam się mogło zepsuć? Obiektyw nie wygląda na rozkręcany, nie ma śladów upadku czy coś w tym stylu.
Na ile możliwa i skomplikowana w warunkach domowych może być naprawa?
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire