Witam. Moje drugie podejście, po zeszłotygodniowym kilkukrotnym złamaniu regulaminu... A więc...
Do sprzedania jest zestaw, I TYLKO ZESTAW, a dlaczego, o tym za chwilę...
Sprzęt posiadam od ponad 5 lat, przejechał ze mną pół Polski i trochę Europy, dlatego wygląda, jak wygląda.
1. Sony Alpha A200 z przebiegiem ~22000. Widoczne ślady użytkowania, przede wszystkim "wyślizgany", świecący się (niematowy) plastik w różnych miejscach, rysy większe i mniejsze. Używany w dużym zakresie temperatur letnio/zimowych oraz w czasie deszczu – nie odmówił posłuszeństwa. Aparat działa prawidłowo, pomijając wbudowaną stabilizację, która działa losowo (raz działa , raz nie). W czasie zdjęć seryjnych (które nieczęsto zresztą robiłem) potrafi się zawiesić, ale wtedy wystarczy wyłączyć i włączyć ponownie – może to wina karty CF, nie wiem. Zapylona i (próbowałem ją nieudolnie czyścić) porysowana matówka. Kalibrowałem osobiście AF (chciałem oszczędzić na serwisie) manualnie (śrubki od lustra), gdyż aparat miał BF z MAF 50 mm f:1,8. Teraz z MAF 50 mm f:1,8 działa OK na punkcie centralnym krzyżowym (innego nie używam). Z pozostałymi obiektywami też OK, ale one mają dużą głębię ostrości i trudno określić jak będzie działać z innymi „jasnymi” obiektywami. Poza tym tylko punkt centralny jest OK, a skrajne działają (przez tę moją kalibrację) źle. Ja korzystałem tylko z centralnego, więc nie miałem z tym problemów. W aparacie karta CF 8 GB, ale działa raczej wolno, więc trzeba się uzbroić w cierpliwość. Kable fabryczne są, jak również oprogramowanie, niestety wszelkich pudeł się pozbyłem.
2. MAF 50 mm f:1,8. Obiektyw trup. Ma porysowane soczewki przednie i tylne. Ma grzyba typu pajęczynkowego we obu grupach soczewek.
Rodzaje zagrzybienia, patrz: http://ift.tt/1qghdyt
Ma poważne rysy na obudowie. Obiektyw był rozbierany przeze mnie osobiście (chciałem go wyczyścić z grzyba, ale grupy soczewek są zalane „na stałe” tworzywem i nie odważyłem się tego rozcinać). Niestety śrubki mocujące poszczególne elementy obiektywu mają „rozjechane” gwinty (nie w śrubach, tylko w gniazdach) i nie dają się dokręcić do oporu. Pomimo tego, że obiektyw jest „trupem”, można robić nim udane zdjęcia (wymaga trochę cierpliwości). Jak to wpływa na jakość – nie wiem. Nie mam drugiego takiego samego obiektywu, żeby porównać. Dla mnie, subiektywnie, zdjęcia są OK. Ten obiektyw zresztą ma ok. 30 lat, więc trzeba wziąć to pod uwagę...
3. MAF 28-135. Również „żyjący trup”. Też go rozbierałem, ponieważ miał straszne luzy na tubusie – po wyzumowaniu (przy dłuższych ogniskowych tubus ruszał się sporo). Luzy zostały zmniejszone, lecz niestety gwinty gniazd śrubek mocujący tubus są uszkodzone (częściowo skleiłem śruby z gniazdami i dlatego zmniejszyłem znacznie luzy, ale ich nie wyeliminowałem). Podejrzewam, że po prostu spadł któremuś z poprzednich właścicieli. Bardzo porysowane soczewki z przodu i z tyłu. Obiektyw także posiada grzyba (nie wiem w ilu grupach), typu „kropkowego” - patrz: artykuł o grzybach . Nie mogę ocenić jakości obrazu z tego obiektywu, gdyż nie posiadam bliźniaczego modelu, podobnie jak z MAF 50 mm. Dla mnie, subiektywnie, są OK. Być może obiektyw został źle przez mnie złożony, gdyż zauważam różnicę ostrości i aberracji pomiędzy lewą i prawą (jest gorzej) stroną kadru. Ale nie analizowałem poszczególnych ogniskowych, gdyż nie chce mi się w to bawić. Obudowa – rysy większe i mniejsze tu i ówdzie.
4. MAF 100-300 APO. Ponieważ jest w zestawie, również zarażony jest grzybem (typu kropkowego, z małymi ogniskami pajęczynek – nie wiem w ilu grupach soczewek). Tak, dochodzimy do momentu, w którym poruszam warunek, dlaczego sprzedaję ZESTAW I TYLKO ZESTAW. Mianowicie, grzyb w obiektywie, wg tego co przeczytałem w internecie, rozprzestrzenia się na inne. Nie wiem na ile jest to prawdą, ale, wg wyczytanych info, jest to prawie pewne. Dlatego też uważam wszystkie obiektywy z zestawu za zarażone grzybem. I nie chciałby, aby ktokolwiek pluł na mnie, że zaraził swoje obiektywy pojedynczym szkłem kupionym ode mnie. Dlatego sprzedaję zestaw. Wracając do MAF 100-300 APO, rysy na przedniej i tylnej soczewce – nie tak duże jak w poprzednich, nie zauważyłem wpływu na zdjęcia, tak jak przy poprzednio opisywanych obiektywach. Szkło przeze mnie nie rozbierane – co robili z nim poprzedni właściciele, nie wiem. Obiektyw ma małą przypadłość z moją A200, czasem AF potwierdza ostrość pomimo tego, że obraz jest zupełnie poza ostrością – ale zdarza się to rzadko i nie udało mi się ustalić zależności, dla których tak się dzieje. Daje zadowalający obrazek przy wszystkich ogniskowych pomijając okolicę 100 mm (trzeba porządnie domknąć, bo inaczej aberracja sferyczna daje się strasznie we znaki). Oczywiście, tak jak przy poprzednio opisywanych obiektywach, nie mam żadnego egzemplarza do porównania. Z zewnątrz rysy mniejsze i większe na obudowie.
5. Samyang 14 mm ED AS IF UMC (czyli ta druga, lepsza wersja). Porysowana lekko soczewka przednia i tylna. Czy ma grzyba? Nie potrafię zauważyć, bo to specyficzne, szerokokątne szkło, więc nie powiększa zbytnio... Obrazek daje super i to najlepsze szkło w tym zestawie. I kocham obrazek z niego, pomimo różnych wad tego obiektywu. Z zewnątrz (raczej małe) rysy na obudowie). Ma też przesuniętą fabrycznie skalę ostrości. Tzn. gdy ostrzymy np. na nieskończoność, faktycznie ostrzy on poza nią. Żeby wyostrzyć prawidłowo na nieskończoność, trzeba ustawić skalę ostrości na ok. 2,5 m. I tak ze wszystkimi odległościami na skali - trzeba ustawić mniejszą, aby faktycznie mieć tę, którą chcemy. Tylni pierścień aluminiowy, ten pomiędzy bagnetem a soczewką, jest zjechany szlifierką kątową – próbowałem przeróbki z dandelionem, żeby potwierdzał ostrość i ustawiał ekspozycję automatycznie, ale nie wyszło... Dekielek na tył obiektywu jest za luźny i się samoistnie odkręca – i to każdy jeden, więc to będzie też jakaś wada fabryczna...
6. Lampa HVL-F42 AM – bez jakiegokolwiek zarzutu, w zestawie 4 akumulatory o pojemności 2300 mAh. Lampa po założeniu na aparat ma luzy, tzn. kiwa się i czasem traci kontakt z aparatem, ale wystarczy porządnie przeczyścić styki i jest OK. A piszę o tym dla tego, że zauważyłem takie cuda w trakcie okazjonalnego użytkowania lampy, ale koledzy z forum wyjaśnili mi, że ten typ tak ma. Sprzęt używany, więc jakieś rysy na obudowie można znaleźć.
7. W zestawie również przejściówki na filtr 77 mm na MAF 28-135 oraz przejściówka na 55 mm na MAF 50 mm. Jest też polar o średnicy 55 mm oraz drugi, 77 mm, ale ten jest uszkodzony (pajęczynka od upadku na skraju filtra), dodatkowo pędzel do czyszczenia matrycy. Mogę dorzucić także torbę na to wszystko (mieści się, aczkolwiek z trudem). Torba byłaby w -bdb stanie, gdyby nie to, że jej pokrywa się rozpruła.
Sprzęt służył mi przez ponad 5 lat. Ma swoje wady. Jak wcześniej wspomniałem, dużo ze mną zjeździł i sporo się na nim nauczyłem. Można nim robić udane zdjęcia, czasem jednak wymaga cierpliwości. Obiektywy mają swoje lata (20-30 lat, oprócz Samyanga oczywiście). Mam nadzieję, że nie zapomniałem o niczym. Jak już zdążyliście zauważyć, staram się jak najdokładniej opisać sprzęt, wymieniając nawet rzeczy, które dla wielu mogą wydawać się nieistotne. Zależy mi jednak na tym, aby potencjalny nabywca nie czuł się w żaden sposób oszukany.
Na koniec numery seryjne:
Sony A200 – SN: 3784333
MAF 50 f:1,8 – SN: 12304676
MAF 28-135 – SN: 15291192
MAF 100-300 APO – SN: 22603911
Samyang 14 mm – brak SN
Lampa HVL-F42AM – 2286577
Rezerwacji nie przyjmuję – jak ktoś jest zdecydowany, proszę o zgłoszenie tego faktu w tym wątku, a nie na priva (chcę, żeby wszyscy widzieli). Proszę o dokładne przemyślenie sprawy. Sprzedaję tylko komplet z powodu stanu, w jakim zestaw się znajduje (grzyb).
Cena – cały zestaw, uwzględniając jego stan, wyceniam na 1500 zł (+ koszty wysyłki) . Ponieważ jest to kwota powyżej 1000 zł, potencjalny nabywca zobowiązany jest do zapłacenia podatku od czynności cywilno-prawnych (tak jak ma to miejsce np. przy kupnie samochodu, etc.). Ze swojej strony służę spisaniem umowy i wysłaniem jej wraz ze sprzętem.
Zdjęcia, jeśli będzie taka potrzeba, dodam później (lub wyślę na maila). Mogę zrobić zarówno zdjęcia przedmiotów (z zastrzeżeniem, że mniejszych rys i grzybów na pewno nie uchwycę, bo już kiedyś próbowałem) jak i zdjęcia robione z w. w. sprzętu. Postaram się spełnić wszelkie życzenia i upodobania (RAW, jpg, poszczególne ogniskowe, etc. - cokolwiek sobie zażyczycie...). To ogłoszenie służy temu, by zorientować się, czy kogokolwiek będzie interesował w. w. sprzęt. Pytania można zadawać – odpowiem w wolnym czasie (dużo pracuję, więc nie zawsze mogę tak szybko odpisać, ale min. raz dziennie będę się przyglądał wątkowi). Na tym sprzęcie sporo się nauczyłem i myślę, że jeszcze komuś posłuży. Pozdrawiam.
Do sprzedania jest zestaw, I TYLKO ZESTAW, a dlaczego, o tym za chwilę...
Sprzęt posiadam od ponad 5 lat, przejechał ze mną pół Polski i trochę Europy, dlatego wygląda, jak wygląda.
1. Sony Alpha A200 z przebiegiem ~22000. Widoczne ślady użytkowania, przede wszystkim "wyślizgany", świecący się (niematowy) plastik w różnych miejscach, rysy większe i mniejsze. Używany w dużym zakresie temperatur letnio/zimowych oraz w czasie deszczu – nie odmówił posłuszeństwa. Aparat działa prawidłowo, pomijając wbudowaną stabilizację, która działa losowo (raz działa , raz nie). W czasie zdjęć seryjnych (które nieczęsto zresztą robiłem) potrafi się zawiesić, ale wtedy wystarczy wyłączyć i włączyć ponownie – może to wina karty CF, nie wiem. Zapylona i (próbowałem ją nieudolnie czyścić) porysowana matówka. Kalibrowałem osobiście AF (chciałem oszczędzić na serwisie) manualnie (śrubki od lustra), gdyż aparat miał BF z MAF 50 mm f:1,8. Teraz z MAF 50 mm f:1,8 działa OK na punkcie centralnym krzyżowym (innego nie używam). Z pozostałymi obiektywami też OK, ale one mają dużą głębię ostrości i trudno określić jak będzie działać z innymi „jasnymi” obiektywami. Poza tym tylko punkt centralny jest OK, a skrajne działają (przez tę moją kalibrację) źle. Ja korzystałem tylko z centralnego, więc nie miałem z tym problemów. W aparacie karta CF 8 GB, ale działa raczej wolno, więc trzeba się uzbroić w cierpliwość. Kable fabryczne są, jak również oprogramowanie, niestety wszelkich pudeł się pozbyłem.
2. MAF 50 mm f:1,8. Obiektyw trup. Ma porysowane soczewki przednie i tylne. Ma grzyba typu pajęczynkowego we obu grupach soczewek.
Rodzaje zagrzybienia, patrz: http://ift.tt/1qghdyt
Ma poważne rysy na obudowie. Obiektyw był rozbierany przeze mnie osobiście (chciałem go wyczyścić z grzyba, ale grupy soczewek są zalane „na stałe” tworzywem i nie odważyłem się tego rozcinać). Niestety śrubki mocujące poszczególne elementy obiektywu mają „rozjechane” gwinty (nie w śrubach, tylko w gniazdach) i nie dają się dokręcić do oporu. Pomimo tego, że obiektyw jest „trupem”, można robić nim udane zdjęcia (wymaga trochę cierpliwości). Jak to wpływa na jakość – nie wiem. Nie mam drugiego takiego samego obiektywu, żeby porównać. Dla mnie, subiektywnie, zdjęcia są OK. Ten obiektyw zresztą ma ok. 30 lat, więc trzeba wziąć to pod uwagę...
3. MAF 28-135. Również „żyjący trup”. Też go rozbierałem, ponieważ miał straszne luzy na tubusie – po wyzumowaniu (przy dłuższych ogniskowych tubus ruszał się sporo). Luzy zostały zmniejszone, lecz niestety gwinty gniazd śrubek mocujący tubus są uszkodzone (częściowo skleiłem śruby z gniazdami i dlatego zmniejszyłem znacznie luzy, ale ich nie wyeliminowałem). Podejrzewam, że po prostu spadł któremuś z poprzednich właścicieli. Bardzo porysowane soczewki z przodu i z tyłu. Obiektyw także posiada grzyba (nie wiem w ilu grupach), typu „kropkowego” - patrz: artykuł o grzybach . Nie mogę ocenić jakości obrazu z tego obiektywu, gdyż nie posiadam bliźniaczego modelu, podobnie jak z MAF 50 mm. Dla mnie, subiektywnie, są OK. Być może obiektyw został źle przez mnie złożony, gdyż zauważam różnicę ostrości i aberracji pomiędzy lewą i prawą (jest gorzej) stroną kadru. Ale nie analizowałem poszczególnych ogniskowych, gdyż nie chce mi się w to bawić. Obudowa – rysy większe i mniejsze tu i ówdzie.
4. MAF 100-300 APO. Ponieważ jest w zestawie, również zarażony jest grzybem (typu kropkowego, z małymi ogniskami pajęczynek – nie wiem w ilu grupach soczewek). Tak, dochodzimy do momentu, w którym poruszam warunek, dlaczego sprzedaję ZESTAW I TYLKO ZESTAW. Mianowicie, grzyb w obiektywie, wg tego co przeczytałem w internecie, rozprzestrzenia się na inne. Nie wiem na ile jest to prawdą, ale, wg wyczytanych info, jest to prawie pewne. Dlatego też uważam wszystkie obiektywy z zestawu za zarażone grzybem. I nie chciałby, aby ktokolwiek pluł na mnie, że zaraził swoje obiektywy pojedynczym szkłem kupionym ode mnie. Dlatego sprzedaję zestaw. Wracając do MAF 100-300 APO, rysy na przedniej i tylnej soczewce – nie tak duże jak w poprzednich, nie zauważyłem wpływu na zdjęcia, tak jak przy poprzednio opisywanych obiektywach. Szkło przeze mnie nie rozbierane – co robili z nim poprzedni właściciele, nie wiem. Obiektyw ma małą przypadłość z moją A200, czasem AF potwierdza ostrość pomimo tego, że obraz jest zupełnie poza ostrością – ale zdarza się to rzadko i nie udało mi się ustalić zależności, dla których tak się dzieje. Daje zadowalający obrazek przy wszystkich ogniskowych pomijając okolicę 100 mm (trzeba porządnie domknąć, bo inaczej aberracja sferyczna daje się strasznie we znaki). Oczywiście, tak jak przy poprzednio opisywanych obiektywach, nie mam żadnego egzemplarza do porównania. Z zewnątrz rysy mniejsze i większe na obudowie.
5. Samyang 14 mm ED AS IF UMC (czyli ta druga, lepsza wersja). Porysowana lekko soczewka przednia i tylna. Czy ma grzyba? Nie potrafię zauważyć, bo to specyficzne, szerokokątne szkło, więc nie powiększa zbytnio... Obrazek daje super i to najlepsze szkło w tym zestawie. I kocham obrazek z niego, pomimo różnych wad tego obiektywu. Z zewnątrz (raczej małe) rysy na obudowie). Ma też przesuniętą fabrycznie skalę ostrości. Tzn. gdy ostrzymy np. na nieskończoność, faktycznie ostrzy on poza nią. Żeby wyostrzyć prawidłowo na nieskończoność, trzeba ustawić skalę ostrości na ok. 2,5 m. I tak ze wszystkimi odległościami na skali - trzeba ustawić mniejszą, aby faktycznie mieć tę, którą chcemy. Tylni pierścień aluminiowy, ten pomiędzy bagnetem a soczewką, jest zjechany szlifierką kątową – próbowałem przeróbki z dandelionem, żeby potwierdzał ostrość i ustawiał ekspozycję automatycznie, ale nie wyszło... Dekielek na tył obiektywu jest za luźny i się samoistnie odkręca – i to każdy jeden, więc to będzie też jakaś wada fabryczna...
6. Lampa HVL-F42 AM – bez jakiegokolwiek zarzutu, w zestawie 4 akumulatory o pojemności 2300 mAh. Lampa po założeniu na aparat ma luzy, tzn. kiwa się i czasem traci kontakt z aparatem, ale wystarczy porządnie przeczyścić styki i jest OK. A piszę o tym dla tego, że zauważyłem takie cuda w trakcie okazjonalnego użytkowania lampy, ale koledzy z forum wyjaśnili mi, że ten typ tak ma. Sprzęt używany, więc jakieś rysy na obudowie można znaleźć.
7. W zestawie również przejściówki na filtr 77 mm na MAF 28-135 oraz przejściówka na 55 mm na MAF 50 mm. Jest też polar o średnicy 55 mm oraz drugi, 77 mm, ale ten jest uszkodzony (pajęczynka od upadku na skraju filtra), dodatkowo pędzel do czyszczenia matrycy. Mogę dorzucić także torbę na to wszystko (mieści się, aczkolwiek z trudem). Torba byłaby w -bdb stanie, gdyby nie to, że jej pokrywa się rozpruła.
Sprzęt służył mi przez ponad 5 lat. Ma swoje wady. Jak wcześniej wspomniałem, dużo ze mną zjeździł i sporo się na nim nauczyłem. Można nim robić udane zdjęcia, czasem jednak wymaga cierpliwości. Obiektywy mają swoje lata (20-30 lat, oprócz Samyanga oczywiście). Mam nadzieję, że nie zapomniałem o niczym. Jak już zdążyliście zauważyć, staram się jak najdokładniej opisać sprzęt, wymieniając nawet rzeczy, które dla wielu mogą wydawać się nieistotne. Zależy mi jednak na tym, aby potencjalny nabywca nie czuł się w żaden sposób oszukany.
Na koniec numery seryjne:
Sony A200 – SN: 3784333
MAF 50 f:1,8 – SN: 12304676
MAF 28-135 – SN: 15291192
MAF 100-300 APO – SN: 22603911
Samyang 14 mm – brak SN
Lampa HVL-F42AM – 2286577
Rezerwacji nie przyjmuję – jak ktoś jest zdecydowany, proszę o zgłoszenie tego faktu w tym wątku, a nie na priva (chcę, żeby wszyscy widzieli). Proszę o dokładne przemyślenie sprawy. Sprzedaję tylko komplet z powodu stanu, w jakim zestaw się znajduje (grzyb).
Cena – cały zestaw, uwzględniając jego stan, wyceniam na 1500 zł (+ koszty wysyłki) . Ponieważ jest to kwota powyżej 1000 zł, potencjalny nabywca zobowiązany jest do zapłacenia podatku od czynności cywilno-prawnych (tak jak ma to miejsce np. przy kupnie samochodu, etc.). Ze swojej strony służę spisaniem umowy i wysłaniem jej wraz ze sprzętem.
Zdjęcia, jeśli będzie taka potrzeba, dodam później (lub wyślę na maila). Mogę zrobić zarówno zdjęcia przedmiotów (z zastrzeżeniem, że mniejszych rys i grzybów na pewno nie uchwycę, bo już kiedyś próbowałem) jak i zdjęcia robione z w. w. sprzętu. Postaram się spełnić wszelkie życzenia i upodobania (RAW, jpg, poszczególne ogniskowe, etc. - cokolwiek sobie zażyczycie...). To ogłoszenie służy temu, by zorientować się, czy kogokolwiek będzie interesował w. w. sprzęt. Pytania można zadawać – odpowiem w wolnym czasie (dużo pracuję, więc nie zawsze mogę tak szybko odpisać, ale min. raz dziennie będę się przyglądał wątkowi). Na tym sprzęcie sporo się nauczyłem i myślę, że jeszcze komuś posłuży. Pozdrawiam.
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire