Pierwszy raz mam Minoltę SRT100x i pierwszy raz spotykam się z takim zachowaniem aparatu.
Otóż podczas naciągania migawki, pod sam koniec ruchu dźwigni lustro idzie w górę i odcina światło na matówce, a popychacz przysłony ustawia się w pozycji roboczej. Naciśnięcie spustu wyzwala migawkę i lustro normalnie opada. Odbywa się to bez żadnych zaciachów, zgrzytów czy napięć, tak jakby to był normalny tryb pracy aparatu.
Czy to usterka, czy ten typ tak ma?
Otóż podczas naciągania migawki, pod sam koniec ruchu dźwigni lustro idzie w górę i odcina światło na matówce, a popychacz przysłony ustawia się w pozycji roboczej. Naciśnięcie spustu wyzwala migawkę i lustro normalnie opada. Odbywa się to bez żadnych zaciachów, zgrzytów czy napięć, tak jakby to był normalny tryb pracy aparatu.
Czy to usterka, czy ten typ tak ma?
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire