lundi 18 mai 2015

Sigma 105/2,8 EX Macro

Kupiłem chyba z 5 lat temu, a może jeszcze dawniej, o ile pamiętam tu na forum. I... od tego czasu zapiąłem ją do body może 3 razy (słownie trzy). Kupiona była prawie nówka. Miłość do macro jakoś mi przeszła dość szybko. Miałem ją używać do portretów ale jest diabelnie ostra a że szybko sprawiłem sobie 85 mm to Sigma powędrowała dawno temu do szafy i o niej zapomniałem. Na długo. Teraz z racji chęci kupienia nowego portretowego obiektywu przypomniałem sobie o niej. Szkoda, żeby leżała i nie pracowała.
Wygląd - obiektyw wygląda jak wyciągnięty z pudełka.
Stan - przy AF nie zauważam niczego niepokojącego. Ostrzy w punkt. Przy przełączeniu na MF czyli tryb makro przy ostrzeniu "na sucho" bez podpięcia do body słychać jakby delikatny zgrzyt lub tarcie (może ten obiektyw tak ma?), jakby pod pierścieniem ostrości znalazło się ziarenko piasku. Natomiast gdy ostrzę obiektywem podpiętym do body kompletnie tego nie słyszę. Sam nie wiem czy jestem przewrażliwiony czy co ale wolę wspomnieć. Soczewki czyste - nie miały się kiedy zabrudzić. Paprochów brak (bo i skąd?)
Cena 1000 wysyłka po mojej stronie (w rozsądnych cenowo granicach). Cenę obniżyłem w stosunku do pierwszej propozycji bo zorientowałem się, że to wersja EX bez DG.
Rezerwować można - 24h. Pitolić (byle nie za dużo) też.
Nr seryjny: 133227
Obiektyw mogę wziąć na plener jeśli ktoś chce obejrzeć/przetestować.
__________________


Aucun commentaire:

Enregistrer un commentaire